Implanty zębowe – powiew przyszłości w gabinecie dentystycznym

Zęby nie włosy – nie odrastają, choćbyśmy bardzo tego chcieli. Co prawda naukowcy próbują dokonać przełomu w kwestii regeneracji przez nas zębów, ale na razie potrafią to głównie krokodyle i rekiny. Jeśli my stracimy zęba, a po trzydziestce dzieje się to coraz częściej, musimy korzystać z metod wypełniania jamy ustnej nowymi, choć już nie naturalnymi sposobami. Wystarczy porządnie zaniedbany ząb i mamy prawie pewność, że kiedy dojdzie już do jego zniszczenia próchnicą, nie będzie co ratować. Wtedy na pomoc przychodzą nam implanty zębowe.

Kto może zakładać implanty? Przede wszystkim osoby, które posiadają pojedyncze ubytki. Protezę zostawmy sobie na czasy, kiedy więcej zębów opuści naszą jamę ustną. Implant w nieinwazyjny sposób zastąpi nam brakujący element i sprawi, że ponownie, bez bólu, będziemy mogli cieszyć się jedzeniem. Przydaje się to zwłaszcza wtedy, kiedy stracimy jeden z przednich zębów. Raczej nikt nie chce szafować szczerbatym uśmiechem. Implanty zębowe ratują nas przed nie komfortowymi spojrzeniami ludzi.

Czym w zasadzie jest implant? To sztuczny korzeń, który mocuje się w szczęce. Wykonany jest z tytanu, a wieńczy go korona – czyli właśnie nasz nowy ząb. Zazwyczaj jest on w takim kolorze jak reszta zębów. Wyróżniamy kilka rodzajów koron. Cyrkonowa jest niezwykle wytrzymała oraz ma wysoką przenikalność świetlną, zazwyczaj jest nie do odróżnienia od reszty zębów nawet dla noszącego. Ceramiczna została wykonana z porcelany, również cechuje się twardością. Metalową wykonano z różnych stopów metali, aczkolwiek ma drobną wadę – jej kolor wyróżnia się na tyle pozostałych. Akrylową z kolei da się dopasować kolorystycznie, ale nie jest zbyt wytrzymała i służy zazwyczaj za tymczasowe zastępstwo.

Proces wprowadzania implantu jest nieco skomplikowany, ale bezbolesny, bowiem zawsze wykonuje się ten zabieg przy znieczuleniu miejscowym. Zostaje on wkręcony w kość. Jeśli doszło do jej zaniku, lekarz może zlecić regenerację – czyli augmentacji – kości. Kiedy implant zostaje wprowadzony, stomatolog musi upewnić się, czy jest stabilny. Następnie zszywa ranę. Teraz ta czasochłonna część: implant ma dobrze zrosnąć się z kością, co może zająć od trzech do sześciu miesięcy, w zależności od tego, gdzie jest umocowany. Różnica bierze się stąd, że szczęka i żuchwa mają odmienną budowę. Następnie zakłada się śrubę gojącą, co pozwala na wygojenie błony śluzowej, która będzie w bezpośrednim sąsiedztwie implantu. Regeneruje się to około dwóch tygodni, po których można spokojnie założyć koronę protetyczną. Zostanie ona odlana w laboratorium i dostosowana do barwy naszego uśmiechu.

Czy implanty są lepsze od protez? Nie można tak tego oceniać, ponieważ jedno i drugie dostosowane jest do odrębnych sytuacji. Są jednak o wiele droższe, ale bezcenne dla tych, którzy posiadają braki w uzębieniu. Poza tym, można je połączyć. Czasami osoby, którym wiele brakuje w jamie ustnej, wybierają implanty zębowe, na których potem opiera się protezy.

Zalety tego typu zabiegu są ogromne. Przede wszystkim zapobiegają deformacji twarzy, która pojawia się, gdy brakuje dużej ilości uzębienia. Są bardzo bezpieczne i nieinwazyjne. Tytan nie jest przez ludzkie ciało odrzucony, postrzegany jest jako naturalny, dlatego implanty nigdy nie będą nas boleć, o ile zostaną dobrze wykonane.

Co warto wiedzieć przed takim zabiegiem? Jeśli mamy wątpliwości, powinniśmy porozmawiać z lekarzem. Dobry stomatolog i tak zrobi z nami wywiad, a potem dokładne oględziny jamy ustnej. Nie obejdzie się też bez zdjęcia rentgenowskiego, za pomocą którego dowiemy się, jak wyglądają kości naszej żuchwy i szczęki. Pamiętajmy też, że jest to technika cały czas ulepszana, wprowadzane są innowacje, które pozwalają w coraz lepszy sposób integrować implanty zębowe z naszym organizmem.

Kolejną ważną zaletą implantów jest to, że można je wszczepić każdej dorosłej osobie. Najpierw trzeba jednak sprawdzić, czy nie ma ku temu przeciwwskazań medycznych, aczkolwiek nie jest ich wiele. Nawet ci, którzy w przeszłości przeszli chorobę nowotworową bądź też mający ustabilizowaną cukrzycę mogą sobie na nie pozwolić. Jedynym czynnikiem, przy którym dentysta powie nam „ale” są choroby przyzębia, które najpierw trzeba wyleczyć, zanim założy się implanty zębowe.

Kiedy najlepiej wszczepić sobie implanty zębowe? Najbardziej dogodnym dla tego terminem będzie osiem do dwunastu tygodni po usunięciu elementu naszego naturalnego uzębienia. Dlaczego? Ponieważ w przeciągu dwóch, trzech miesięcy na miejscu wyrwanego zęba powstaje nowa kość, a zanik następuje dopiero później. Jeśli wcześniej wszczepimy sobie implant tytanowy, nasz organizm dostanie sygnał, że wszystko jest w porządku, a kość się zagęści i zregeneruje w prawidłowy sposób.

Implanty zębowe to kolejny dowód na to, że medycyna wykonała znaczny krok do przodu. Jest to, oczywiście, zabieg dosyć kosztowny, ale warty fantastycznego efektu i ogromnego komfortu, który odczuje człowiek posiadający na nowo swoje własne zęby.

Author: Adam